piątek, 8 sierpnia 2014

Wspomnienia...

No hej!. :)) Jak obiecywałam post o koloniach. Przeszło tydzień spóźniony ale czekałam za zdjęciami bo w środku kolonii mi się zepsuł aparat i robiłam zdjęcia magdy aparatem. Jest ich sporo ale moim zdaniem naprawdę świetnie powychodziły ;) Tak w ogóle to nie wiem od czego się zabrać. Już nie pamiętam w który dzień co robiliśmy i nie będę was tak zanudzała tylko napisze wam co utkwiło mi w pamięci i co najbardziej mi się podobało :)) Muszę wam powiedzieć że już byłam dwa razy na Helu ale teraz pozwiedzałam dużo więcej!.

No to tak zacznę że podróż była strasznie długaaaaaaa... Jechaliśmy od szóstej nad ranem a zajechaliśmy ok czwartej po południu. Były straszne korki -,- Gdy już się zakwaterowaliśmy w pokojach poszliśmy na spacer po plaży... Było pięknie!. Kazali nam się zamoczyć do kolan ale chłopacy zaczeli pluskać dziewczyny a mnie wzięli i wrzucili do wody... Po prostu ze mnie ciekło hahah :D  To było na zatoce ale poszliśmy na plaże 66 i kąpaliśmy się w morzu. Zakwasy byłyyy na piechotę pół godziny... Uggh... Ale było warto :)))
 

No i na tej plaży odbył się konkurs na najładniejszą rzeźbę z piasku :D Mieliśmy nazwać jakoś swoją grupę i jakoś mi pierwsze co przyszło do głowy to nazwa naszej butelki z angry birds ''Wielki Maczuga,, No i wyszło :D Wielkie Maczugi :D Wpadłyśmy na pomysł żeby zrobić żółwia ale takie jedne dziewczyny już zaczęły go robić i zrobiłyśmy Wieloryba i pierwsze skojarzenie? TOOOOMEK!. :D I tak wyszedł WIELORYB TOMEK :P Na drugi dzień padało i troszkę go zniszczyło i był strasznyyy!. Zrobiły mu się zęby!.:P


Szliśmy też na tą plażę 66 o wiele dłuższą trasą brzegiem morza... Było tam pięknie!. Najładniejsze miejsce moim zdaniem na Helu... Był tam taki świecący się jakby fioletowy piasek... Czysta turkusowa woda... Małe wyspy trochę dalej przy brzegu...  Jest tam Pięknie! Szkoda że magda wtedy nie wzięła aparatu ale ważne że są wspomnienia w głowie :))

Zwiedzaliśmy muzeum obrońców wybrzeża... W których już byłam :D



Byliśmy też w gdańsku a wracaliśmy tramwajem wodnym :)








Były takie panie co sprzedawały gumy orbit wersję limitowaną sprowadzoną z za granicy czy coś :D I podobno to były gumy Donalda tzn tak smakowały i że nasze mamy je żuły jak były małe :DD



Noi na koniec zostawiłam zachód słońcaaaa...Niesamowity widok... Ale Nie ma o czym mówić ;D Łapcie zdjęcia ;)


 
 
 


                                         
                                                                     Z Martyną <3




Ogólnie to mieszkaliśmy w szkole, pokoje nie były złe, łazienki też tylko były trochę krzywe płytki i co niektórzy zaliczyli glebę na plecy ;/

Minusem też było to że byli tam inni turyści i po 22 nie było można wychodzić z pokoi i było trzeba być cicho ;(

Jedzenie nie było złe ale nieraz było po prostu nie dobre. :D

W te kolonie stanowczo za dużo osób zachorowało... :/ Martyna miała wysypkę na biuście i musiała iśc do szpitala i przyjmować leki. Szymon dostał o wiele gorszą i musiał jechać do domu. Weronika miała gorączke i wymioty i żeby się lepiej poczuła złożyliśmy się na taką duża foke która nosiła imie SZYMON :DD Jeszcze magda miała nie miły wypadek ;/ Krzysię potraktowano z drzwi w nos i bardzo ją bolał ale teraz nw chyba miała go złamanego i nastawianego zas czy coś ;/ No i zaś na koniec dwie dziewczyny miały bule brzucha i wymioty...

Jeśli chodzi o pamiątki to kupiłam sobie razem z magdą taką słodką foke :D Ja nazwałam ją ZBYCHU a Magda RYCHUUU :3 Kupiłam też sobie dwie bluzki i kilka pocztówek :)

Teraz macie resztę zdjęć :))




































 
No to BAY!. <3
 
 

6 komentarzy:

  1. Fajny blog :))))
    zapraszam do mnie : http://juulczii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia:*

    Co powiesz na wspólną obserwację?
    Jeśli tak zaobserwuj i napisz pod postem,
    a ja na 100% zrobię to samo:)

    http://justhappyintheclouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia :)

    obserwujemy?♥
    wykonuję też designy! :*
    http://HELLO-WONDERFUL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń