Hej kochani :* Dawno tu nie byłam ale to wszystko przez ten STRES I NERWY!. Ostatnio dużo miałam stresów w szkole sprawdziany konkursy wielkanocne występy... Wczoraj był najgorszy dzień!. Już od rana były duże stresy... Potem w-f... I mój przykry przypadek... Uderzyłam grając w hokeja niechcąco kolegę w nos kijem... Zaczęła mu lecieć krew z nosa... Choć go to za bardzo nie bolało i nic się nie stało ja zaczęłam histeryzować i zaczęłam się cała trząść to pan musiał mnie uspokajać a nie Szymona... Noi chwilę potem następny stres... występ... Poszłam na próbę cała w stresie roztrzęsiona... Noi za chwile występ... Zaśpiewałam w stresie piosenkę i zaczęło mi się robić słabo i kręcić w głowie... Powiedziałam to Magdzie ale nie usłyszała bo to po cichu powiedziałam bo nie mogłam wydusić słowa... Potem powiedziałam po występie martynie że mi jest słabo... Podtrzymywała mnie bo bym się przewróciła... Chwile potem usiadłam i zaczęłam się cała trząść... Martyna poszła do nauczycielki... Wszyscy zestresowani nie wiedzą co się dzieje... Pani wyszła ze mną na dwór i wtedy zaczęły się szumy w uszach i zawroty głowy... Pani zadzwoniła po moją mamę i chwile później po karetkę... Przyjechała pod szkołę zbadali mi ciśnienie kłuli mnie nic prawie nie pamiętam ale kontaktowałam ... Na sygnale wieźli mnie do szpitala... Robili mi następne badania i dali mi tabletke na uspokojenie. Kazali mi się przespać i po dwóch godzinach obudziłam się i poczułam się lepiej i pojechaliśmy do domu :)) Lekarze mówili że jak byśmy dłużej czekali to mogłabym utracić przytomność... Ale dobrze że się tak skończyło!. :))
Czy warto się stresować? Jak zapobiegnąć stresowi?
Nie warto naprawdę się stresować!. Wszyscy uważają że jestem ambitną osobą i już na skraju wykończenia i tak brnęłam dalej... I to przyniosło swoje wyniki... Naprawdę jeżeli się czymś stresujecie po prostu odpuścić bo zdrowie jest najważniejsze!. Jeżeli jesteśmy w nerwach powinniśmy odreagować!. Ja najczęściej odreagowuję krzycząc... Może nie jest to najlepszy sposób bo najczęściej krzyczę na kogoś... Lecz jak ktoś mnie dobrze zna to wie że robię to aby odreagować nerwy i stres. Życzę wam naprawdę abyście umieli radzić sobie w takiej sytuacji w jakiej ja się znalazłam <3
Zdjęcia z robione kilka dni temu :))









Bożeee biedaczka co ty przeżyłaś !!!
OdpowiedzUsuńJak dobrze, że nic ci się nie stało ! :*
Na szczęście nic mi nie jest :** Musze teraz dużo odpoczywać i dużo czasu spędzać na świeżym powietrzu :)) <3
Usuń